Dark Lyrics
SUBMIT LYRICS LINKS METAL LYRICS - CURRENTLY 13 800+ ALBUMS FROM 4500+ BANDS
ABCDEFGHIJKLMNOPQRSTUVWXYZ#

O.N.A. LYRICS

1. Duży kac


Bardzo przepraszam
Ale gdzie ja jestem dziś?
Znów czyjeś łapy
Połamały wszystko mi

Nie mogę stanąć
I dać w pysk tej dziwce, bo
Tak nie wypada
Muszę milczeć, nie chcieć Go

Był całkiem chętny
Ale ona wcięła się
To niemożliwe
Skoro zawsze jest jak chcę

Ja muszę rządzić
Muszę karać
Muszę mieć
Nie znoszę obcych
Kiedy lubią wtrącać się

Znów jestem sama
I on nie obchodzi mnie
Mam tylko kaca
Wszystko inne jest OK

Ja muszę rządzić
Muszę karać
Muszę mieć
Nie znoszę obcych
Kiedy lubią wtrącać się

Ja muszę rządzić
Muszę karać
Muszę mieć
Nie znoszę obcych
Kiedy lubią wtrącać się

Ja muszę rządzić
Muszę karać
Muszę mieć
Nie znoszę obcych
Kiedy lubią wtrącać się


2. Ciągle Ty


Może kiedyś stracę Cię
Gdy będziesz dosyć miał
Moich ciągłych zmian
Może kiedyś uznasz, że
To, co było w nas
Nie rozkwita już...

Ale jesteś, zawsze kochasz mnie
Jesteś i spokojnie ciągle Ty...

Czasem myślę, że ten ból,
Który w sobie mam
Po coś jednak jest
Czasem myślę, że mój los
Chce godzić ze mną się
Ja ciągle nie wiem jak...

Ale jesteś, zawsze kochasz mnie
Jesteś i spokojnie ciągle Ty...

Nie potrafię z Tobą być
Tak mocno jak byś chciał
Nie potrafię ufać Ci
Chociaż pragnę, pragnę...

Muszę czasem zmylić krok,
By potem znaleźć
Właśnie tak to czuję...

Może kiedyś pryjdzie czas,
Że uspokoję się
Łagodnie minie zło
Ale teraz póki co
Szaleje we mnie krew
Dlatego wybacz mi

Ale jesteś, zawsze kochasz mnie
Jesteś i spokojnie ciągle Ty...


3. Nie to nie


Po co jesteś ze mną, kiedy każdy mój gest drażni Cię...
Po co jesteś ze mną, gdy nie pasuje Ci mojego ciała smak...
Po co jesteś ze mną, skoro dawno już przestałam bawić Cię...
Na wszystko mówisz nie...
Więc jeśli nie, to nie!
Nie, zaczynam dusić się...

Po co jesteś ze mną, gdy z każdą chwilą czuję, że nienawidzisz mnie...
Po co jesteś ze mną, kiedy widzę, że przestałeś zauważać mnie...
Na wszystko mówisz nie...
Więc jeśli nie, to nie!
Nie, zaczynam dusić się...

Waruj u stóp!
Mam dosyć już!
Ostrzegam Cię!
Waruj u stóp!
Smycz krótka jest, gdy szarpiesz się!

Po co jesteś ze mną, skoro dobrze wiesz, że czasem zdradzam Cię...
Po co jesteś ze mną, gdy znowu zapomniałeś, jak nazywam się...
Po co jesteś ze mną, kiedy śniłeś znowu o tym, że zabijasz mnie...
Na wszystko mówisz nie...
Więc jeśli nie, to nie!
Nie, zaczynam dusić się...

Waruj u stóp!
Mam dosyć już!
Ostrzegam Cię!
Waruj u stóp!
Smycz krótka jest, gdy szarpiesz się!
I grzeczny bądź, bo jeśli nie, czeka Cię kara!
Masz słuchać mnie!
Masz słuchać mnie!

Waruj u stóp!
Mam dosyć już!
Ostrzegam Cię!
Waruj u stóp!
Smycz krótka jest, gdy szarpiesz się!
I grzeczny bądź, bo jeśli nie, czeka Cię kara!
Masz słuchać mnie!
Masz słuchać mnie!


4. Szkoda by było


Jesteś nowy, cieszysz mnie
Tylko tego potrzebuję,
Całą garścią czerpać Cię,
Ciebie, Ciebie, Ciebie

Zostaw swoją przyjaciółkę
Przecież widzę, pragniesz mnie
Niebo takie piękne,
Chyba umrę jeśli Ty
Nie zostaniesz ze mną dziś

I nie mów mi,
Że wolisz z boku stać
Nie wchodzić w to,
Całować ją, a później poczuć
Żal, nie, żal

Potem nie chcę żadnych zwierzeń
Potem znowu będziesz obcy
Niebo takie piękne,
Chyba umrę jeśli Ty
Nie zostaniesz ze mną dziś

I nie mów mi,
Że wolisz z boku stać
Nie wchodzić w to,
Całować ją, a później poczuć
Żal, nie, żal


5. Na razie


Spędziłam z Tobą noc,
A teraz strasznie nudzisz mnie
Nie zrozum tego źle, zwyczajnie odejdź, a, a
Wiem, żebyś bardzo chciał
Zatrzymać mnie na parę dni
Ja muszę dalej biec, muszę zapomnieć, a, a

Bo ja wiem, że to nie Ty...
Bo ja wiem, że to nie Ty...

Czy ja zmieniłam się,
Czy może coś tu jest nie tak?
Chcesz uspokoić mnie
Nie o to chodzi, a, a
I nie krzycz na mnie, ja
Wcale nie czuję się z tym źle
Ja muszę dalej biec, muszę zapomnieć, o, o

Bo ja wiem, że to nie Ty...
Bo ja wiem, że to nie Ty...
Bo ja wiem, że to nie Ty...
Bo ja wiem, że to nie Ty...

Szukałam w Tobie jego
Mówiłeś pięknie tak,
Myślałeś, że mnie w ręku masz
Teraz wszystko jasne,
Bo zrozumiałam, że
Ty masz tylko jego twarz...

Spędziłam z Tobą noc,
A teraz strasznie nudzisz mnie
Nie zrozum tego źle, zwyczajnie odejdź, a, a
Wiem, żebyś bardzo chciał
Zatrzymać mnie na parę dni
Ja muszę dalej biec, muszę zapomnieć, a, a

Bo ja wiem, że to nie Ty...
Bo ja wiem, że to nie Ty...
Bo ja wiem, że to nie Ty...
Bo ja wiem, że to nie Ty...

I ja wiem, że to nie Ty, o nie, o, o nie
I ja wiem, że to nie Ty, o nie, o nie
I ja wiem, że to nie Ty, o nie
I ja wiem, o nie...


6. Moje zło


Patrz, znów ktoś ode mnie chce,
By los naznaczył go.
A ja już w środku nie mam nic,
Bo zło karze mi tak, chce właśnie tak...

A On, On ciągle śledzi mnie
I chce , bym za nim wiecznie szła...
A ja wciąż szukam własnych dróg,
Bo zło karze mi tak, chce właśnie tak...

Nie jestem tym, kogo szukasz, mała.
Nie możesz ze mną iść.
Za tymi drzwiami zaczyna się
Już tylko mój zły świat.

OTO, CO MAM - MOJE ZŁO!!!

Nie jestem po to, by Ci pomóc,
Egoizm trawi mnie.
Kompleksy jedzą Twoje ciało,
Ja właśnie żegnam je.

OTO, CO MAM - MOJE ZŁO!!!

Nie, nie dręczy mnie Twój ból,
Bo zło karze mi tak, chce właśnie tak...

Nie jestem tym, kogo szukasz, mała.
Nie możesz ze mną iść.
Za tymi drzwiami zaczyna się
Już tylko mój zły świat.


7. Rozbieraj mnie


Czekam kiedy będę mogła
Zarzucić swoją sieć,
Brutalnie złowić Cię.
Czekam kiedy w końcu przyjdziesz,
Zapomnisz gdzie Twój dom
I spotkasz wtedy mnie.

Będę mówić słodkie brednie,
Zauroczę Cię,
Nie będziesz odejść mógł.
Nie znajdziesz w życiu innej prawdy,
Oddechu braknie Ci,
Gdy w końcu skusisz się.
Skrępuję Cię, owinę wpół.
Nawet nie zdążysz krzyknąć, że
To sprawia ból...

Więc nie broń się,
Nie tłumacz nic.
Ja dobrze wiem co masz mi dać
I kiedy wyjść.
Więc nie broń się,
Nie tłumacz nic.
Rozbieraj mnie.

Będziesz bał się moich spojrzeń,
Choć przecież dam Ci to,
Co chciałeś zawsze mieć.
A kiedy znajdziesz w końcu siłę,
By ze mną zawsze być,
Zostawię wtedy Cię...

Więc nie broń się,
Nie tłumacz nic.
Ja dobrze wiem co masz mi dać
I kiedy wyjść.
Więc nie broń się,
Nie tłumacz nic.
Rozbieraj mnie.

Chodź, nie wahaj się
Przecież i tak nie będziesz mógł
Zapomnieć mnie...


8. Jestem silna


Złe siły chcą, żebym
Przestała kochać Cię
Ich piękne oczy kuszą mnie, o nie
Tak łatwo można
Stracić wszystko w jeden dzień
Tak łatwo można zgubić się, o nie

Nie umiem zamknąć oczu
Na tych, którzy chcą
Zabawiać mnie do pierwszych łez, o nie
Lubię się sparzyć
I spokojnie koić ból,
A potem mówić, że tak chcę, hey, hey

Jedno już wiem, jestem silna
Jedno już wiem, wytrzymam to
Jedno już wiem, jestem silna tak
I tylko czasem tracę coś

Nie wiem jak skończę,
Ale chcę, byś wiedział, że
Nie mogę nic obiecać Ci, o nie
Może przestanę w końcu
Bać się o mój los
Może naprawdę kocham Cię, hey, hey

Jedno już wiem, jestem silna
Jedno już wiem, wytrzymam to, o nie
Jedno już wiem, jestem silna tak
I tylko czasem tracę coś, o nie

Jedno już wiem, jestem silna
Jedno już wiem, wytrzymam to, o nie
Jedno już wiem, jestem silna tak
I tylko czasem tracę coś, o nie

Jestem silna
O nie, nie
Hey, hey
Jestem silna
O nie, o nie


9. Pieprz


Chcę powiedzieć Ci,
Że pewna rzecz bardzo mnie kręci mnie kręci mnie kręci...
A ja wstydzę się,
I powiem tak, to bardzo proste to proste to proste...
Wiem, każdy jej chce
I nawet Ty, kiedy tak
Stoisz, patrzysz, czujesz, pragniesz...

Tak, po prostu PIEPRZ...
Tak, proszę PIEPRZ...
Tak jak potrafisz...

O, czerwienisz się
I cofasz krok,
A ja to widzę to widzę to widzę to...
To musi się stać.
Szkoda mi dnia.
Wybrałam Ciebie i Ciebie i Ciebie
Tak, już Ciebie mam
To bawi mnie
I zawsze będę tego chciała...

Tak, po prostu PIEPRZ...
Tak, proszę PIEPRZ...
Tak jak potrafisz!

Nie, nie blokuj się!
Zabawiaj mnie!
Chcę wszystko widzieć...!
CZUĆ TEN PIEPRZ!!!

Więc rozumiesz już
O co mi szło.
Teraz już cicho, już cicho, już cicho...
I dziękuję Ci,
Że lubisz jeść
Tak ostre dania jak ja jak ja jak ja...
No to może tak
Na deser zjesz
Trochę słodyczy, ale z pieprzem, proszę


10. Moja odpowiedź


Nie miałeś dla mnie chwili, nagle potrzebujesz mnie,
Zapomniałam twoje imię, wściekła podeptałam je...
To nie jest takie proste, a nie!
Zawsze czymś zajęty, byłam jedną z twoich spraw,
Teraz jesteś, bo się boisz, ale nie jest to mój strach...
Nie, to nie mój strach!

Musiałam sobie radzić sama,
Przez ten cały cholerny pusty czas
Bez ciebie, teraz nauczyłam się szanować swoją samotność
I gdy dzwonisz...
... to wiem, nie usłyszę nic.

Walcz o swój dzień, jesteś sam,
Nie dbam o twój los.
Mam własną śmierć,
Tak jak ja, jest głucha na twój głos.

Nie byłeś nigdy ze mną, tak jak powinieneś być,
Nie tęsknię już za tobą, widzisz moje plecy, idź,
Po prostu idź...
Musiałam sobie radzić sama,
Przez ten cały cholerny pusty czas
Bez ciebie, teraz nauczyłam się szanować swoją samotność
I gdy dzwonisz...
... to wiem, nie usłyszę nic.

Walcz o swój dzień, jesteś sam,
Nie dbam o twój los.
Mam własną śmierć,
Tak jak ja, jest głucha na twój głos.

Walcz o swój dzień, jesteś sam,
Nie dbam o twój los.
Mam własną śmierć,
Tak jak ja, jest głucha na twój głos.

Kiedy jesteś sam, cieszysz się że został ci twój cień.
Kiedy jesteś sam, nawet śmierć, tobą brzydzi się.
Nie byłeś nigdy ze mną, tak jak powinieneś być...



Thanks to helaczuk4 for sending these lyrics.


Submits, comments, corrections are welcomed at webmaster@darklyrics.com


O.N.A. LYRICS

ABCDEFGHIJKLMNOPQRSTUVWXYZ#
SUBMIT LYRICS LINKS METAL LYRICS - CURRENTLY 13 800+ ALBUMS FROM 4500+ BANDS
- Privacy Policy - Disclaimer - Contact Us -